wtorek, 9 lipca 2013

Pulpety z kaszy jaglanej

Przyznajcie się szczerze - jak często jadacie kaszę jaglaną?! Założę się, że poza nielicznymi przypadkami stanowczo za rzadko! Nie ukrywam, że i ja należę do grupy "zapominających" o niezwykłym działaniu tejże. Czy wiedzieliście np. że jagły zawierają rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, która z kolei bardzo dobrze wpływa na stawy oraz naszą cerę, włosy i paznokcie. Ponadto (i tu się bardzo zdziwiłam) kasza jaglana ma właściwości wysuszające i antywirusowe - i warto ją podawać przy przeziębieniach i zapaleniach górnych dróg oddechowych! W jaglance znajduje się również lecytyna, która poprawia pamięć i reguluje ilość cholesterolu we krwi. Ponieważ nie zawiera glutenu, doskonała jest dla osób na diecie bezglutenowej.



 Dziś zapraszam na pulpety! Doskonałe jako przegryzka, ale też świetne jako obiad. U nas jadane w sosie pomidorowym i ryżem ugotowanym "na sypko". Co ciekawe - w tym przepisie nie użyłam jajka! Mimo to, pulpety świetnie trzymają się i nie rozpadają. Koniecznie spróbujcie i zróbcie "skok na kaszę"! Dodajcie swoje ulubione przyprawy! :)


Składniki (na około 20 sztuk wielkości orzecha włoskiego):

  • 200 g kaszy jaglanej
  • około 2 kubków wody (dwa razy tyle co kaszy)
  • 1 średnia lub duża marchewka
  • 1 średni lub duży korzeń pietruszki
  • 1 średnia lub duża cebula
  • 3 spore ząbki czosnku
  • oliwa do smażenia
  • kilka łyżek płatków owsianych
  • sól
  • pieprz
  • oregano
  • tymianek
  • natka pietruszki

Zaczynamy od przepłukania kaszy na sicie. Podobno chodzi o to, aby pozbyć się goryczki. Gotujemy osoloną wodę. Do wrzątku wrzucamy kaszę. Gotujemy 5 minut, następnie zdejmujemy z gazu i zostawiamy pod przykryciem na około 20 minut.

Marchew i korzeń pietruszki trzemy na tarce o małych oczkach. Cebulę siekamy w drobną kostkę.  Wszystko chwilę podsmażamy i odkładamy do wystygnięcia.

Kilka łyżek płatków owsianych (u mnie bardzo na oko) miksujemy w malakserze lub w młynku do kawy na drobny proszek.

Do miski w której swobodnie będzie nam się mieszało wszystkie składniki przekładamy ciepłą, ale nie gorącą kaszę, dorzucamy cebulę z marchewką i pietruszką oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Dokładnie mieszamy i doprawiamy. Podsypujemy stopniowo zmielonymi płatkami owsianymi
Masa powinna być zwięzła, niezbyt mokra i powinna łatwo się formować.  Lepimy pulpety i przesmażamy je na oliwie lub oleju z każdej strony, aż delikatnie się zarumienią.


KULINARNY RECYKLING

Jeśli tak jak mi - zostanie Wam na kolejny dzień kilka niezjedzonych klopsów w sosie, to proponuję recykling jedzeniowy. Absolutnie ich nie wywalajcie!

Ugotujcie spaghetti, a do drugiego małego rondelka wrzućcie klopsy wraz z sosem. Jeśli jest taka potrzeba dodajcie jeszcze trochę passaty pomidorowej. Doprawcie, dorzućcie kilka pokrojonych oliwek, lub dajcie kukurydzy konserwowej i dobrze pomieszajcie - tak aby klopsy rozpadły się i stworzyły jedną masę wraz z passatą! Z klopsów wychodzi świetny sos do makaronu! My byliśmy zachwyceni! Polecam! :)




10 komentarzy:

  1. Chyba racja co do zapominania o kaszy jaglanej. A przepis wydaje się ciekawy. Pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na nowo ją odkrywam :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. nono smaczek :) wyglądają apetycznie :D brakuje mi do nich sosu z grzybkami :D wtedy bym oszalała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas były z sosem pomidorowym i z ryżem :)

      Usuń
    2. mmm :) też smacznie brzmi :D

      Usuń
  3. Ale jeśli kotlety są z kaszy jaglanej, to chyba nie podajemy ich do ryżu, bo to jak 2 grzybki w barszcz! Takie kotleciki ja podaję do surówki i już. Po co ten ryż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ szanowny Anonimie - każdy je jak lubi. Nie widzę żadnego problemu żeby podawać je z ryżem i dlatego o tym napisałam. Nikomu tak jeść nie każę, a jedynie napisałam jak JA je podałam. Jedni jedzą z ryżem i surówką, inni z samą surówką. Można zjeść też same pulpety, albo z makaronem w sosie. Można je również przyprawić wedle swoich upodobań. :) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. To ja powinnam jeść kaszę jaglaną teraz na okrągło, od paru dni męczę się z bólem gardła i katarem; ( Ale takie kotleciki to bym zjadła bardzo chętnie; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie przygotowałam te pulpeciki. Są pyszne ale kolejnym razem dodam majeranek:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Ja zatem też następnym razem spróbuję z majerankiem :)

      Usuń